fbpx

sobota, 15 sierpnia, 2020

Tysiące małp laboratoryjnych zarażonych koronawirusem w desperackiej próbie znalezienia szczepionki.

Tysiące małp laboratoryjnych zarażonych koronawirusem w desperackiej próbie znalezienia szczepionki.

Małpy zostały zarażone koronawirusem, ponieważ lekarze desperacko szukają szczepionki, która skutecznie powstrzymać ma rozprzestrzenianie się wirusa

Według Daily Star ponad dwa tysiące makaków królewskich zostało celowo zainfekowanych wirusem MERS-CoV (bliskowschodni zespół niewydolności oddechowej, wirusem należącym do rodziny koronawirusów) w celu przetestowania szczepionki, która może doprowadzić do wyleczenia wirusa rozprzestrzeniającego panikę na całym świecie.

Podobno w sumie 2400 makaków zostało zarażonych tym szczepem koronawirusa stojącego za wybuchem epidemii, która zaraziła już prawie 80 000 ludzi na całym świecie.

Stwierdzono, że eksperymentalna szczepionka przeciwwirusowa o nazwie remdesivir leczy makaki królewskie zakażone koronawirusem (MERS-CoV).

Naukowcy w amerykańskim Instytucie Zdrowia opracowali raport szczegółowo testujący eksperymentalny remdesivir na 18 makakach królewskich.

Wyniki ujawniły, że wszystkie małpy, którym nie podano leku, wykazywały oznaki MERS, choroby wywołanej przez koronawirusa.

Eksperci stwierdzili, że sześć małp kontrolnych miało zmniejszony apetyt, a także przyśpieszony oddech – znane oznaki infekcji.

Ale sześć małp otrzymujących remdesivir 24 godziny przed zakażeniem MERS-CoV nie miało objawów choroby.

Podczas gdy inne makaki, które otrzymały środek przeciwwirusowy 12 godzin po zakażeniu, wykazywały oznaki choroby, ale znacznie mniejsze niż w grupie kontrolnej.

Testy wykazały, że oprócz tego, że ich choroba nie była tak zaawansowana, to również ich płuca miały także niższy poziom wirusa.

Powiązane posty

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.