piątek, 12 lipca 2024

Nie wykryto nawet jednego przypadku grypy tej zimy!

Nie wykryto nawet jednego przypadku grypy tej zimy!

Co stało się z grypą? Czy w tym roku nikt już się nie przeziębia? Pytanie to pojawia się masowo pod wieloma artykułami dotyczącymi COVID-19. 

Kilka miesięcy temu, wielu ekspertów twierdziło, że sezon jesienno-zimowy może być w tym roku bardzo trudny ze względu na nałożenie się na siebie infekcji grypowych i covidowych, ale jak to wygląda tak naprawdę w statystykach? 

Sezon zimowy w Irlandii już za nami, a tymczasem nie odnotowano nawet jednego przypadku wirusa w tym okresie. Najnowszy, cotygodniowy raport centrum nadzoru ochrony zdrowia wykazał, że od października zeszłego roku do 14 marca nie wykryto żadnych pozytywnych przypadków grypy. Każdego roku w Irlandii umierało od 200 do 500 osób, czasem te liczby znacząco wzrastały w trudnych sezonach, jednak w tym roku liczba ta spadła do zera.

Niezwykle niski poziom grypy odnotowano również w całej Europie, zgodnie z nowym raportem EuroWurveillance.

Raport ten wskazuje, że pandemia Covid-19 w roku 2020 i 2021 miała duży wpływ na cyrkulację grypy w regionie Europy, a także na całym świecie.

Jak się okazuje, ten sezon grypy jest bardzo wyjątkowy i jest to pierwszy taki okres od czasu utworzenia globalnej sieci nadzoru grypy i systemu reagowania w 1952 roku.

Tegoroczne liczby z pewnością zaskoczyły niejednego eksperta. Tym bardziej, że trend spadkowy zauważalny jest właściwie na całym świecie.

Eksperci twierdzą, że w dużej mierze przyczynił się temu duży reżim sanitarny narzucony na kraj ze względu pandemii koronawirusa. Uważają, że od dawna, nie było tak ścisłych obostrzeń, takich jak zamknięcia szkół, samoizolacja, dystans społeczny, zmniejszenie ilości miejsc w transporcie publicznym, obowiązek noszenia maseczek w miejscach publicznych lokalnie, ale także na całym świecie. 

Niektórzy uważają, że nowe przypadki grypy tak naprawdę nie zniknęły, ale są odnotowane są jako COVID-19. Sceptycy twierdzą, że testy nie są w stanie odróżnić koronawirusa od grypy, co jak twierdzą lekarze prawdą nie jest. 

Wirusolog, Dr Elisabetta Groppelli, tłumaczy, że grypa i COVID-19 są wywoływane przez bardzo różne wirusy. Twierdzi ona, że nie ma żadnych szans, aby pomylić jednego z drugim.  

„Fragment wirusowego materiału genetycznego z koronawirusa wygląda jak kawałek spaghetti, podczas gdy materiał genetyczny grypy, który testujemy, wygląda jak osiem kawałków makaronu penne”.

Kolejna z hipotez sugeruje, że SARS-CoV-2 w jakiś sposób wyparł wirusa grypy. Eksperci twierdzą, że jest i na to naukowe uzasadnienie, ponieważ gdy dana osoba jest zarażona jednym wirusem, jest mniej prawdopodobne, że zostanie w tym czasie zarażona innym, a to ze względu na tzw. interferencję wirusową. 

Dr Elisabetta Groppelli wyjaśnia: 

„Wirusy to tak naprawdę pasożyty. Po dostaniu się do naszych komórek, nie chcą, aby żadne inne wirusy z nimi konkurowały. A zatem wirus aktualnie znajdujący się już w naszym organizmie, skutecznie wyrzuci innego pasożyta”.

W Wielkiej Brytanii, eksperci brali pod uwagę kolejne, nadchodzące fale koronawirusa i twierdzili, że czeka nas zimowy koszmar, który kompletnie zniszczy całą służbę zdrowia. Twierdzono, że, gdy oba te warianty nałożą się na siebie to rząd brytyjski stanie przed wielkim wyzwaniem, aby ustabilizować sytuacje w kraju. Obawa była tak duża, że rząd przeprowadził największy program szczepień przeciw grypie w historii Wielkiej Brytanii. Tymczasem okazuje się, że grypa również, praktycznie zniknęła.

Wg badań przeprowadzonych przez rządową agencję Public Health England, globalna liczba zachorowań na grypę w 2020 roku spadła o 98 proc., w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Powiązane posty

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama under post 332×425
Reklama under post 332×425