fbpx

wtorek, 14 lipca, 2020

Największy huragan w historii pomiarów zmierza w kierunku Irlandii

Największy huragan w historii pomiarów zmierza w kierunku Irlandii

Huragan o nazwie Lorenzo właśnie pobił rekord pomiarowy, stając się najsilniejszym zjawiskiem tego typu w historii pomiarów na wschodnim Atlantyku. Żywioł osiągnął w piątek przedostatnią, czwartą kategorię w skali siły tego typu zjawisk. Średnia prędkość wiatru w ramionach cyklonu przekroczyła 230 km/h, a w porywach sięgała nawet 250 km/h. Zdaniem meteorologów, Lorenzo pędzi w kierunku Europy i jako pierwsi jego moc odczują mieszkańcy wulkanicznego archipelagu Azorów należącego do Portugalii. W tym czasie huragan nieco osłabnie i przyniesie nie tylko burze i ulewne deszcze, ale także huraganowe wiatry i przypływ sztormowy do rejonu wysp brytyjskich oraz Irlandii.

Możemy spodziewać się wielu ostrzeżeń pogodowych ze strony Met Eireann. Huragan uderzy w „Zieloną Wyspę” w okolicach czwartku. Będziemy informować o wszelkich trudnościach jakie może spowodować.

⚠️Latest from the National Hurricane and Central Pacific Center.⚠️🌀They show Hurricane Lorenzo will turn towards Ireland bringing Tropical Force Winds to Ireland on Thursday.🌀

Opublikowany przez Weather Alerts Ireland Sobota, 28 września 2019

Powiązane posty

12 Komentarzy

  1. BARTOSZ

    Z moich dotychczasowych obserwacji wszystkie symulacje na wszystkich dostępnych aplikacjach są niewiele warte i z reguły wszystkie te ostrzeżenia są grubym biciem piany i napędzaniem gospodarki. Irlandczycy biegną spanikowani do sklepów robiąc zapasy apokaliptyczne. Większość z nich mieszkało przez lata w USA gdzie tego typu zagrożenia są realne i stąd ta panika. Do tej pory niewiele z tych prognoz sprawdziło się. Tym razem będzie podobnie. Burza ucichnie po drodze, gdzieś na Atlantyku, a do wybrzeży Irlandii dotrze co najwyżej porywiste wietrzysko. End of story.

    Odpowiedz
  2. Marek

    Aga masz racje! Jestesmy to tylko goscmi I pisanie obrazliwie „irol” jest poprostu chamskie. Mieszkam to ponad 16 lat I najwiekszymi chamami sa Polacy. Czasami wstyd mi sie przyznac ze jestem z Polski.
    Sam bylem swiadkiem jak w Dublin dwoch „polaczkow” w chamskim stylu „powiedzialo” do kolesia o czarnej skorze ze nikt tu nie chce cza….ow i ma wy…..lac do afryki. Koszulka z polska flaga i golden!
    Co do pogody to faktycznie troche przeginaja z panika.

    Odpowiedz
  3. Adam

    Tak to już jest że Irlandczycy nie wiedzą co to zima. Niektóre huragany bywały tu bardzo niebezpieczne także jeszcze to bardziej rozumiem, ale np. te pseudo zimy, z 5cm śniegu w niektórych miejscach, który potrafił się utrzymać zaledwie pół dnia… 10 lub więcej centymetrów śniegu i temperatury niższe niż -10°C to dla nas rzeczywistość, gdzie trzeba chodzić do szkoły, pracy, a ciężarówki dostarczają towar do sklepów codziennie… Tutaj na początku 2018r. miała miejsce podobna sytuacja, gdzie zima postraszyła ich przez 3 dni i paraliż totalny… Szkoły pozamykane, jeździć nie potrafią, sklepy puste, aczkolwiek tak między Bogiem a prawdą, wiele z tego ich paraliżu to nic tylko ich własne lenistwo… Po co iść do pracy jak można zwalić na pogodę, że to wszystko przez nią… W 2010r też spadło tu sporo śniegu a mróz dochodził do -15°C. Po kilku dniach znacznie się uspokoiło a drogi w mieście były już jak najbardziej przejezdne. Pomimo tego i tak część pracowników nie dopisała twierdząc że ich podjazdy są zawiane i nie dadzą rady przyjechać do pracy. Firma zobowiązała się nawet do tego, że zwróci koszty transportu publicznego jeśli ktoś przyjedzie do pracy autobusem. Sam fakt nadal nie nie zmienił, zmieniły się tylko wymówki… Teraz takie darmozjady od lat pobierają socjal, mając zdrowie i warunki zdrowotne do pracy, ale niestety nic nie można poradzić, że komuś brakuje najmniejszych chęci żeby wziąć się za cokolwiek…

    Odpowiedz
    1. Aga

      Po pierwsze to nie jest Polska a po drugie najwiecej tych „darmozjadow” to niestety, ale Polacy – przykra prawda Nie rozumiem po co wypisywać takie rzeczy wciąż jesteśmy tutaj po prostu gośćmi więc zachowujemy się godnie i tyle!!

      Odpowiedz
  4. Pablo

    Mieszkam w Irlandii i nie jeden sztorm tutaj widziałem. Ale to prawda mała anomalia pogodowa i w kraju kryzys. Patrz zeszły rok 4 cm śniegu i paraliż kraju puste pułki w sklepach puste ulice.

    Odpowiedz
  5. Ania

    Gdyby ludzie zastanowili się ułożeniu i położeniu wyspy o takim klimacie, próbowali zdobyc choć trochę wiedzy o wyspie nie wypisywaliby nierozumnych dla nich rzeczy, to nie polska o suchym klimacie a o bardzo wilgotnym, oni od dziesięcioleci śniegu nie mieli, wiec czego się spodziewać plozow? A w Polsce zmian nie ma? Nawet budowle stawiała z materiałów lżejszych niż kiedyś

    Odpowiedz
  6. Anonim 2

    To prawda co pisze Anna o tym, że Irlandczycy zabardzo przeżywają zmiany klimatu. Jak spadł śnieg w Irlandi, to pozamykali nawet szkoły w całej Irlandi i straszyli śnieżycą, a pogoda była jak taka jak u nas w Polsce w zimie.

    Odpowiedz
  7. Anna

    Irole będą szaleć na zakupach przed , bo wszyscy już zapewne myślą że apokalipsa idzie 😂😂😂😂.

    Odpowiedz
    1. Karin

      Anna a co ty byś robiła gdyby do Ciebie zbliżał się taki żywioł? Może się zastanów zanim coś głupiego napiszesz??? Blysnełas jak ch …

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.