piątek, 11 czerwca 2021

Irlandzka rodzina zszokowana warunkami hotelowej kwarantanny w Dubline! [WIDEO]
Photo Credit To Google Maps

Irlandzka rodzina zszokowana warunkami hotelowej kwarantanny w Dubline! [WIDEO]

Michelle O’Dowd, jej mąż Ciaran O’Reilly i ich troje dzieci, Muireann (14), Saoirse (10) i Cadhla (9) odbywają aktualnie obowiązkową 12-dniową kwarantannę w hotelu Crowne Plaza w Dublinie.

Rodzina ostatnie lata spędziła w Nowej Zelandii i Australii, jednak ostatecznie zadecydowała o powrocie do kraju. 

W drodze powrotnej do Irlandii, zatrzymali się w Dubaju na niecałą godzinę, aby zmienić samolot. Dubaj jest częścią Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który jest jednym z 33 krajów znajdujących się obecnie na liście krajów wysokiego ryzyka. W rezultacie, przesiadka ta kosztowała ich będzie kilka tysięcy euro, ponieważ zmuszeni są teraz do odbycia obowiązkowej kwarantanny. 

„Wracaliśmy z Australii, czyli części świata o najniższym ryzyku zachorowania, nie spodziewaliśmy się, że będziemy musieli odbyć kwarantannę w Dublinie. 

25 marca musieliśmy wyprowadzić się z domu i oddać klucze, więc zmiana terminu lotu nie była możliwa. W kwietniu mam rozpocząć pracę jako pielęgniarka na oddziale onkologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Sligo, także nie mogliśmy sobie pozwolić na utratę kolejnych dni”

– powiedziała Michelle. 

Kobieta opisała warunki panujące w hotelu jako „przerażające”. Pokoje, w których zmuszeni są pozostać wraz z całą rodziną są niewystarczająco duże, aby swobodnie mieszkać tam przez okres prawie dwóch tygodni. 

W rozmowie z Irish Times, powiedziała: 

„Byłam zszokowana wielkością tych pokojów. One są absolutnie za małe. Aby mieć dostęp do najpotrzebniejszych rzeczy, walizki często znajdują się na podłodze, musimy wtedy dosłownie chodzić po łóżkach, aby przemieszczać się po pokojach.

Nie ma nawet wystarczająco dużo miejsca, aby swobodnie usiąść i zjeść posiłek. Nie ma miejsca do ćwiczeń. Personel był bardzo pomocny, ale obiekt jest straszny. Komunikacja jest również na bardzo niskim poziomie.

Nie byliśmy nawet testowani po przylocie do Irlandii, co mnie absolutnie zaskoczyło. Departament zdrowia poinformował nas, że testy odbędą się dopiero późnym popołudniem, więc po 24-godzinnym locie z trójką naszych dzieci, nie mogliśmy nawet wyjść na świeże powietrze, dopóki nie otrzymamy negatywnego wyniku testu. Liczba łóżek jest również mniejsza niż prosiliśmy”.

Źródło: The Irish Times

Rodzina postanowiła złożyć zażalenie i odwołanie od decyzji o przymusowym umieszczeniu ich w hotelu na czas kwarantanny.

Rzecznik Departamentu Zdrowia odmówił komentowania indywidualnych przypadków, jednak stwierdził, że loty transferowe również objęte są obowiązkiem odbycia kwarantanny.  

W oświadczeniu, czytamy: 

„Departament Zdrowia jest w stałym kontakcie z Tifco Hotel Group w kwestiach związanych z zarządzaniem obowiązkową kwarantanną hotelową. Przez cały czas, naszym priorytetem jest upewnienie się, aby okres kwarantanny był jak najbardziej komfortowy i bezpieczny. Będziemy nadal współpracować z Tifco, aby to wszystkim zapewnić”.

Źródło:  The Irish Times.

Powiązane posty

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama under post 332×425