piątek, 16 kwietnia 2021

40 000 pacjentów narażonych na opóźnienia, lub odwołanie zabiegów w związku ze strajkiem pielęgniarek!

40 000 pacjentów narażonych na opóźnienia, lub odwołanie zabiegów w związku ze strajkiem pielęgniarek!

Ponad 37 000 pielęgniarek z Irlandzkiej Organizacji Pielęgniarek i Położnych (INMO) protestuje od kilku dni na terenie całego kraju, przeciwko niskim płacom oraz brakom kadrowym. Pierwszy, 24-godzinny strajk rozpoczął się 30 stycznia. Zdaniem INMO, dofinansowanie przez rząd kwotą 300 milionów euro jest niezbędne do rekrutacji nowego personelu oraz zatrzymania obecnych kadr.

„W naszym szpitalu większość pielęgniarek jest w wieku powyżej 40-stu i 50-ciu lat. Młodszych po prostu nie ma! Wyjeżdżają z kraju. Córka jednej z moich koleżanek wyjechała do Londynu, tak samo jak 20 innych dziewczyn z jej rocznika.” – mówi Noreen Galvin, pielęgniarka ze szpitala w Tullamore.

Pierwsze rozmowy z zarządem Irlandzkiej Służby Zdrowia (HSE) nie przyniosły żadnych rezultatów, wobec czego strajk został wznowiony w zeszły wtorek i trwał kolejne trzy dni. Następna tura negocjacji miała miejsce wczoraj, lecz po dziewięciu godzinach rozmów, porozumienie również tym razem nie zostało osiągnięte. INMO zapowiedziało już, że protest będzie kontynuowany w przyszłym tygodniu, począwszy od wtorku.

„Im protest dłużej trwa, tym większe ryzyko, iż pacjenci będą po prostu umierać” – alarmuje dr Doireann O’Leary, lekarz rodzinny z Cork. – Mojemu 74-letniemu ojcu, cierpiącemu na raka płuc, anulowano dwie wizyty w związku ze strajkiem. Gdybym nie wiedziała do kogo zadzwonić, by odebrać wyniki skanów, ojciec po prostu siedziałby w domu z postępującą chorobą. Wielu pacjentów nie może liczyć na żadną pomoc. Są zdani na siebie – dodaje.

Kolejna tura rozmów prawdopodobnie w przyszłym tygodniu.

Powiązane posty

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama under post 332×425