środa, 19 czerwca 2024

Ryanair: Pasażerowie z Krakowa, nie wpuszczeni na lot do Dublina.

Ryanair: Pasażerowie z Krakowa, nie wpuszczeni na lot do Dublina.

W związku ze zwiększoną liczbą zakażeń koronawirusa w Irlandii, w zeszłym tygodniu zostały wprowadzone nowe restrykcje.

Od soboty, 16 stycznia 2021, każda osoba przekraczająca granicę Irlandii, zobowiązana jest do przedstawienia negatywnego wyniku testu PCR, wykonanego przynajmniej 72 godziny przed podróżą. Nie dotyczy to jednak podróżnych przybywających z terenu Irlandii Północnej.  

Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, wprowadzenie tego rodzaju zmian prowadzi do chaosu i dezinformacji, o czym przekonała się dwójka pasażerów, których lot z Krakowa do Dublina, planowo miał się odbyć w niedzielę. Niestety, pracownicy linii lotniczej Ryanair, odmówili im wejścia na pokład samolotu, choć mieli ze sobą negatywne wyniki testu na koronawirusa. Powodem był dokument wystawiony w języku polskim, a przedstawiciele Ryanair-a podkreślali, że powinien być po angielsku.

Pomiędzy pracownikami a pasażerami wywiązała się dyskusja. Pomimo tego, że pasażerowie przedstawili pracownikom linii, stronę internetową irlandzkiego departamentu spraw zagranicznych, gdzie napisane jest, że konieczny jest negatywny wynik testu PCR, jednak nie wspominano nic o obowiązku tłumaczenia dokumentu na język angielski.

Jak donosi Irish Times, część pracowników Ryanair-a w Krakowie, mówiła po polsku. Potwierdzili oni również negatywny wynik testu, jednak poinformowano ich, że decyzją linii nie wejdą oni na pokład, tłumacząc, że po przylocie do Irlandii, mogą zostać nie wpuszczeni na teren kraju, w wyniku czego przewoźnik musiałby zapłacić za loty powrotne do Krakowa i dodatkowo mogliby zostać ukarani wysoką grzywną.

Ostatecznie okazało się, że to właśnie pasażerowie mieli rację, choć w międzyczasie ich samolot zdążył odlecieć. 

W “Irish Times” czytamy, że w efekcie wylecą z Polski dopiero w przyszły weekend, dodatkowo będą musieli wykonać kolejne testy na koronawirusa.

Ryanair, przyznał się do błędu, tłumacząc się, że postępują zgodnie ze wszystkimi restrykcjami rządów, a ta sprawa to tylko pojedynczy przypadek. Poinformowano również, że linia pokryje wszelkie dodatkowe koszty, jakie para zobowiązana będzie ponieść z powodu kłopotów z dokumentem. 

Źródło: Irish Times

Powiązane posty

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama under post 332×425
Reklama under post 332×425