niedziela, 26 czerwca 2022

Polak skazany za próbę gwałtu na kobiecie w Dublinie

Polak skazany za próbę gwałtu na kobiecie w Dublinie

Sławomir Gierłowski, który obecnie odbywa karę za ataki na trzy kobiety, został skazany za próbę zgwałcenia kolejnej kobiety prawie dziewięć lat temu. Zdarzenie miało miejsce gdy wracała do domu około 3 nad ranem w nocy 18 grudnia 2010 roku. Nasienie znalezione na spódnicy tej ofiary zostało zbadane i DNA zgadza się z próbką pobraną od Gierłowskiego w czerwcu 2016, gdy Garda prowadziła dochodzenie w sprawie dwóch innych ataków.

Gierłowski z Galtymore Drive, Drimnagh, Dublin został skazany w zeszłym roku za przeprowadzenie trzech ataków. Dwa z nich dotyczyły napaści seksualnej na kobiety idące do domu w środku nocy. Sędzia Pauline Codd podczas procesu w maju 2018 roku, powiedziała, że te ataki, w których wykorzystano skórzany pas, nóż myśliwski, taśmę klejącą i opaski kablowe, były bardzo brutalne. Nałożyła wyrok wynoszący 18,5 lat pozbawienia wolności.

Wczoraj ława przysięgłych złożona z trzech kobiet i dziewięciu mężczyzn wydała jednogłośne wyrok, uznając Polaka winnym napaści na tle seksualnym, próby gwałtu i napaści powodującej krzywdę. Gierłowski zaprzeczył wszystkim zarzutom. Werdykt wydano dwunastego dnia rozprawy, po prawie trzech godzinach obrad.

W trakcie procesu podano dokładny przebieg zdarzenia. Ofiara weszła na dziedziniec swojego bloku mieszkalnego, kiedy napastnik zaczaił się na nią, a następnie pchnął na ziemię. Uderzył ją kilkakrotnie, po czym uścisnął jej gardło, dławiąc ją i powstrzymując przed krzykiem. Napadł na nią seksualnie i próbował ją zgwałcić, ale nie dostał erekcji. Potem zaczął masturbować się i ejakulował na jej spódnicę, po czym wstał i wyszedł przez bramę z dziedzińca. Funkcjonariusze Gardy przybyli na miejsce w ciągu kilku minut. Kobieta powiedziała im, że napastnik miał kolczyk w brwi i że kiedy zaczęła mówić po polsku, jego postawa uległa zmianie i stał się mniej brutalny.

W czerwcu ubiegłego roku prawnicy Gierlowskiego złożyli wniosek do sądu, aby nakazać firmie Google tymczasowe usunięcie nazwiska mężczyzny z internetu przed rozpoczęciem tego procesu. Odmawiając, sędzia Patrick McCarthy powiedział, że sądy muszą przyzwyczaić się do współczesnego świata i „poradzić sobie” z faktem, że w internecie można znaleźć takie informacje.

Powiązane posty

1 Komentarz

  1. Luzny

    Nałożyła wyrok wynoszący 18,5 lat pozbawienia wolności. Masakra kto to pisze..analfabeta jakis..18,5 roku a nie lat..

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.